niedziela, 28 kwietnia 2013

długiiii W E E K E N D


U mnie długi weekend zaczyna się już dziś. Jadę naładować akumulatory. Po ostatnim czasie nerwów i niepewności muszę odreagować. Mam nadzieję, że ten czas zregeneruje mnie maksymalnie by wrócić do codzienności z wielką siła.






www.pinterest.com


A Wy jak planujecie swój długi weekend?


Do napisania!








 







sobota, 27 kwietnia 2013

wszechobecne Yankee Candle

Gdzież ja już ich recenzji nie widziałam - na FB, youtubie, blogach, gazetach.... Pojawiały się wszędzie. Postanowiłam sprawdzić na własnej skórze czy ten cały szum jest rzeczywiście słuszny. A, że w Krakowie powstał ich sklep to pewnego razu odwiedziłam go w celu obwąchania tych wszystkich świeczek, wosków, dyfuzorów...





Co trzeba przyznać to ceny są bardzo wysokie i zapachy zwalają z nóg! Są cudowne i naprawdę niesamowite, bo powodują (przynajmniej u mnie), że wąchając przenoszę się wspomnieniami w określone momenty w moim  życiu. I tak np. wąchając zapach róży przeniosłam się w czasy jak byłam mała dziewczynką i na Boże Ciało sypałam kwiatki. Dla mnie to niesamowite.

Zdecydowałam się na zakup 2 wosków w celu przetestowania trwałości i jakości.



  • LOVES ME, LOVES ME NOT - Kochani, coż to jest za zapach! W myślach mam od razu łąkę i okres kiedy byłam małą dziewczynką...





  • CLEAN COTTON - przepiękny zapach świeżo upranego prania, powoduje ze w mieszkaniu robi się bardzo przyjemnie!





Niestety woski po rozpuszczeniu czuć ok. 8 godzin. Ale jest tez inny sposób na dłuższe zachowanie zapachu. A mianowicie - rozpuszczenie wosku ale nie całkowite i zgaszenie świeczki w kominku. Ten zabieg powoduje, że zapach jest wyczuwalny koło miejsca gdzie stoi kominek. Ja np. mam taki kominek na komodzie koło sofy i raz na jakiś czas wyczuwam jak wosk uwalnia swoją woń.


A Wy już próbowaliście jakiś produktów Yankee Candle?





czwartek, 25 kwietnia 2013

pesto z pieczonych buraczków


Ostatnio miałam zapas buraczków z których trzeba było coś zrobić jak najszybciej, by się nie zepsuły. Oczywiście pomysłu szukałam na KWESTII SMAKU. Przepisów z wykorzystaniem buraczków było dużo. Zdecydowałam się na pesto z pieczonych buraczków. Byłam ciekawa jak będą smakowały w połączeniu z orzeszkami i parmezanem, czy będą tak dobre jak moje ulubione pesto z zielonej natki? Okazało się, że pesto wyszło bardzo smaczne! Zjadłam z grzankami. Może kogoś z Was zainspiruję do wykonania tego ciekawego pomysłu.






Do napisania!






poniedziałek, 22 kwietnia 2013

ulubione czasopisma





Poniżej chciałabym przedstawić Wam czasopisma niewnętrzarskie, które bardzo lubię i kupuję regularnie.

Moi faworyci to:







To moja comiesięczna gazeta z kategorii tych kobiecych. Jest gruba z masą ciekawych artykułów, wywiadów, reportaży, przepięknymi, estetycznymi sesjami zdjęciowymi. Jak w każdej tak i w tej jest dużo reklam, ale mi to nie przeszkadza, gdyż i one są bardzo inspirujące i często się nad nimi zatrzymuję, ale nie dlatego, że zainteresował mnie jakiś produkt, tylko dlatego, że po prostu napawam się widokiem mistrzowsko zaaranżowanego zdjęcia. Zawsze czekam na każdy kolejny numer z niecierpliwością. Czytam przeważnie popołudniami przy filiżance kawy lub przed snem.












To czasopismo jest dla mnie ogromną motywacją do codziennego działania. Przedstawia sylwetki ludzi, którzy osiągnęli w swoim życiu sukces. Często są to takie mini biografie pokazujące jak czasem mały przypadek, zrządzenie losu potrafiło zmienić pęd życia o 180 a nawet 360 stopni. Czytam je przeważnie w autobusie, w drodze do pracy, co sprawia, że dzień zaczynam z ogromnym powerem do działania, he he - czasem nie potrzebuję już kawy - żartowałam, bo przecież jestem kawoholickiem!








A Wy co czytacie? Co możecie polecić?








sobota, 20 kwietnia 2013

Miłego weekendu!!!

U mnie na razie bez słoneczka i troszkę chłodno. Jestem już po wypiciu odżywczego smoothie - bananowo-truskawkowego z dodatkiem płatków owsianych.

Właśnie podlałam roślinki, zdradzę Wam, że niektóre już wychodzą, co cieszy mnie niesamowicie. Kupiłam tez już gotowe oregano, bo mi miejsca na siewki już zabrakło.

Życzę Wam miłego weekendu!!!



środa, 17 kwietnia 2013

Szaleństwa balkonowego ciąg dalszy...

Ja nadal pracuję bardzo ostro na balkonie. Strasznie mnie to wciągnęło! O czym nawet bym nie przypuszczała!

Posiałam zioła:
  • tymianek
  • rozmaryn
  • lawenda
  • melisa



 Mam wielką nadzieję, że coś z nich wyrośnie. Podlewam codziennie, chyba zacznę do nich mówić, podobno to pomaga :)

Posiałam również maciejkę. Jak wyrośnie, będę się cieszyła jej wieczornym zapachem.



Dobranoc!








niedziela, 14 kwietnia 2013

ogrodowe inspiracje




Dziś marzę sobie nad moim mini tarasem. Snuje plany jak chciałabym aby w wyglądał w przyszłości. Pomysłów mam co niemiara...



 

Przeglądam strony i wzdycham (haha - bardzo głośno). Wiem ze koniecznie muszę jeszcze w tym roku kupić lawendę. Uwielbiam jej kolor i zapach, nie wspominając jaka może być dekoracyjna.



Zauroczyła mnie tez kolekcja APPLARO z IKEI. Meble są praktyczne bo składane.
A do tego romantyczne oświetlenie (klik), które sprawi ze wieczorem będzie niesamowita atmosfera.
Lampy solarne daja niesamowity urok.
Często zapominamy o
lampach ogrodowych, myśląć że to zbędy element.






dostępna TU

dostępna TU







dostępne TU



dostępne TU



dostępne TU


dostępne TU



Miłej niedzieli Kochani!







sobota, 13 kwietnia 2013

prace ogrodowe



Dziś postanowiliśmy z M. uporządkować troszkę balkon i zabrać się za sadzonki. W tym celu odwiedziliśmy OBI w celu zakupu jakiś ładnych drzewek do naszych donic. Spodobały nam się cyprysy (mam tylko nadzieję, że będą rosły w donicach!). Kupiliśmy również ogromny wór ziemi, ukorzeniacz (do pozostalych po Wielkanocy gałązek bukszpanu) oraz nasiona (pomidorków koktajlowych, rukoli oraz bazylii).

Pełni optymizmu po powrocie do domu zabraliśmy się do pracy.

Oto jej efekty:






















Teraz niech tylko moc bedzie z nimi i niech rosną, rosną, rosną!!!







piątek, 12 kwietnia 2013

Miejsce gdzie rodzą się kolorowe sny


Przedstawiam Wam moje miejsce wypoczynku. 

To ostoja bezpieczeństwa, relaksu i kraina kolorowych snów :)
jeszcze nie do końca wykończona, wymarzona i perfekcyjna








Brakuje w niej przede wszystkim zasłon, ale ten temat spędza mi cały czas sen z powiek. Co wybrać rolety/zasłony czy tylko firany???

Póki co zastanawiam się nad jednobarwnymi zasłonami:




Pierwsze dostępne TU
Drugie dostępne TU

albo firanką?


Pierwsza dostępna TU
Druga dostępna TU
 
 
albo roletą?
 
dostępna TU 

dostępna TU
 










czwartek, 11 kwietnia 2013

Witajcie!

Wracam...

Bardzo dziękuje Wszystkim którzy trzymali za mnie kciuki. Póki co mam nadzieję, że już mnie nie spotka nic złego, ale jeszcze stoję przed bardzo stresującą wiadomością...

Całymi siłami wierzę, że będzie DOBRA!


poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Kochani!



Od jutra znikam na pewien czas... Mam nadzieję, że pojawię się z powrotem jak najszybciej. Niestety los postawił na mojej drodze przeszkodę, którą muszę obejść/zwalczyć. Trzymajcie kciuki by się wszystko udało, bo chcę wrócić w pełni sił do Was.



Święta u Malachitta

Choć pogoda na zewnątrz nie dopisała, to pierwsze święta w naszym domku były bardzo spokojne i rodzinne. Wszystko się udało tak jak zaplanowałam (no oprócz pogody).

Oto świąteczne migawki.





 Świąteczne wypieki - mazurek oraz babka.





Świąteczny stół.











Miłego dnia Kochani!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...