wtorek, 8 stycznia 2013

migrena

Dziś po pracy dopadła mnie migrena. Na szczęście jej łagodniejsza forma. Bardzo pomógł mi prysznic. Teraz się relaksuje i popijam herbatkę z miodem. Zapaliłam też świece by nastrój pozwolił na delektowaniem się dzisiejszym wieczorem. Cieszę się, że jednak nie musiałam sięgać po środki przeciwbólowe.


Życzę miłego wieczoru!



2 komentarze :

  1. oj bidula...ja miewam zazwyczaj migreny w podróży...aż na samą myśl marszczę nos...
    Dobrej nocy zatem...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ddodaje do obserwowanych i pozdrawiam Cie:))) colorface

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...